W niedzielę w nocy wróciła moja córka z obozu Włoch i chciałam powiedzieć, że była bardzo zadowolona z tego wyjazdu. Wszystko fajnie zorganizowane. napięty harmonogram zwiedzania, miła opieka ( na początku córka określiła opiekunkę jako bardzo surową, ale przy bliższym poznaniu stwierdział, że bardzo fajna pani). Córka wróciła bardzo zadowolona  i powiedziałam, że w przyszłym roku też pojedzie z Państwa biurem

Właśnie wróciłem z Londynu! Bomba! Państwo Marcin i Monika Nadachewscy najlepsi! Super przewodniczka pani Hanna! Droga długa ale fajny. Droga powrotna jedynie smutna, ponieważ „Wszystko co dobre kiedyś się kończy”!
PS pozdrawiam wszystkich którzy ze mną byli.

 

Facebook

Trafiłem do wspaniałem pani Goldsmith z którą przyjemnie się rozmawiało. Miałem kontakt z Brytyjczykami. Zwiedziłem prawie całe miasto. Podobały mi się muzea i wycieczka do Oxfordu.


Kiedy myślimy o obozach w Londynie zazwyczaj kojarzy nam się czerwona budka telefoniczna, Big Ben  albo pan policjant w śmiesznej czapce. Natomiast musimy zdawać sobie sprawę że Brytyjczycy mają pomysły i historię, które reszcie świata mogłyby  wywołać co najmniej szczery  uśmiech.